Dlaczego polscy inwestorzy prywatni coraz częściej budują domy drewniane?
Domy drewniane przestały być „egzotyką” w Polsce, a zaczęły być racjonalnym wyborem ekonomiczno-technologicznym.
Kilka kluczowych powodów:
Po pierwsze: czas i przewidywalność budowy
Dom drewniany można postawić w kilka miesięcy, a nie w 1,5–2 lata jak tradycyjny murowany.
Dla inwestorów prywatnych to:
• mniejsze ryzyko wzrostu kosztów w trakcie,
• krótsze kredytowanie,
• szybsze zamieszkanie lub wynajem.Czynniki stabilizujące (co może hamować wzrosty?):
Po drugie: koszty – nie tylko „na papierze”
Choć cena „za m²” bywa podobna do murowanego, to:
• niższe są koszty robocizny,
• mniej przerw technologicznych,
• mniejsze wydatki na ogrzewanie (lepsza energooszczędność).
Coraz więcej inwestorów liczy TCO (total cost of ownership), a tu drewno wypada dobrze.
Po trzecie: energia, normy i przyszłe regulacje
Domy drewniane:
• łatwiej spełniają standardy WT 2021 i przyszłe normy UE,
• są naturalnie „niskoemisyjne”,
• dobrze współpracują z pompami ciepła i PV.
Inwestorzy czują, że mur = coraz droższe dostosowywanie do przepisów.
Po czwarte: zmiana mentalna i „efekt Skandynawii”
Przez lata w Polsce funkcjonował mit: „drewniany = nietrwały”
Dziś:
• więcej realizacji referencyjnych,
• deweloperzy pokazują gotowe osiedla,
• YouTube i social media normalizują technologię.
Drewno przestało być „domkiem letniskowym”, a stało się nowoczesnym produktem budowlanym.
Po piąte: dostępność i jakość wykonawców
Rynek dojrzał:
• prefabrykacja,
• kontrola jakości w fabryce,
• mniej „zależności od pogody”.
Dla inwestora prywatnego to ogromna ulga – mniej improwizacji na placu budowy.
Po szóste: komfort i zdrowie (coraz ważniejsze)
Coraz więcej osób zwraca uwagę na:
• mikroklimat,
• wilgotność,
• brak „betonowej wilgoci”.
To nie jest już „eko-ideologia”, tylko praktyczna ergonomia życia.
Porównajmy dom drewniany vs murowany na liczbach i pokażmy, które technologie drewna rosną najszybciej w Polsce i opowiedzmy dlaczego banki i ubezpieczyciele przestają się ich bać?
Porównanie kosztów i ryzyk:
Dom murowany
• budowa: ok. 4 500–6 000 zł/m²
• czas: 14–24 miesiące
• wysokie ryzyko wzrostu kosztów (materiały, robocizna, inflacja)
• dużo kosztów „ukrytych” (przestoje, poprawki, nadzór)
Dom drewniany (szkielet / prefabrykat / CLT)
• budowa: ok. 4 800–6 300 zł/m²
• czas: 3–6 miesięcy
• większość ceny znana przed startem
• mniej robocizny na placu budowy
W praktyce: całkowity koszt końcowy bardzo często wychodzi niższy lub równy murowanemu, mimo wyższej ceny startowej.

Ryzyka inwestycyjne
1. Ryzyko kosztowe
• murowany: wysokie (długi proces realizacji, zmienne ceny)
• drewniany: niskie–średnie (kontrakt, prefabrykacja)
2. Ryzyko wykonawcze
• murowany: silna zależność od ekipy, pogody i koordynacji prac
• drewniany: produkcja w hali, powtarzalna jakość
3. Ryzyko regulacyjne
• murowany: trudniejsze dostosowanie do przyszłych norm energetycznych
• drewniany: naturalnie „zgodny z kierunkiem UE”
4. Ryzyko eksploatacyjne
• murowany: wyższe koszty ogrzewania, duża bezwładność cieplna
• drewniany: niższe rachunki, szybka reakcja na zmiany temperatury
Kredyt i płynność finansowa
To często niedoceniany aspekt inwestycji:
• krótszy czas budowy = krótszy okres płacenia odsetek,
• szybciej można:
o zamieszkać,
o wynająć,
o sprzedać.
Dla inwestora prywatnego oznacza to realną różnicę rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
„Miękkie” ryzyka, które się zmieniają
Postrzeganie rynku
Jeszcze 10 lat temu pojawiało się pytanie: „A jak to potem sprzedać?”.
Dziś:
• kupujący akceptują tę technologię,
• rzeczoznawcy dobrze znają temat,
• ubezpieczenia są standardem.
Ryzyko „niesprzedawalności” spada z roku na rok.
Gdzie dom drewniany nadal przegrywa?
• bardzo słaba firma = bardzo kosztowne błędy,
• akustyka (do rozwiązania, ale wymaga wiedzy i doświadczenia),
• mniejszy margines na „samoróbki” i zmiany w trakcie realizacji.
To technologia, która nagradza dobre planowanie, a karze improwizację.
Wniosek inwestorski
Dla inwestora prywatnego:
• murowany = wolniej, bardziej „znane”, większe ryzyko kosztowe,
• drewniany = szybciej, bardziej przewidywalnie, zgodnie z przyszłymi trendami.
Dlatego ich udział w rynku w Polsce systematycznie rośnie.
